CYBORGY 3 - drobna zmiana ^^ Czytać, jeśli się wybieracie!. Strona: 3

Dodano: 2006-06-22 00:26

to jest to co lubie! tak niewielu meżczyzn potrafi tańczyc w parach! awwwwww :twisted:



Dodano: 2006-06-22 08:32

A kto się zalewa...na imprezach...trzeba umiar zachować żeby poruty nie było...osobiście jak mam zamiar się zresetować robię to w samotnośći żeby nikt nie widział...

A tańczyc lubię...ale cokolwiek muzyka na obecnych imprezach przeczy koncepcji tańca towarzyskiego...czyli w parach...aczkolwiek znam taki klub gdzie można potańczyc tango, walca i inne takie klasyczne tańce...tylko że daleko daleko stąd....



Dodano: 2006-06-22 21:17

Nie, mi nie chodzi o jakieś wymyślne tańce no to juz trzeba umiec tańczyć. Ja poprostu bardzo ale to bardzo przepadam za tańcem towarzyskim i tu juz jest mi obojetne do jakiej muzyki. Człowiek jeśli ma ochote tańczyć to i disco polo okaże się piękną muzyką.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-22 22:38

Zgadza się Kostuchu...żeby zatańczyć np Tango to trzeba się nieco pouczyć...nie wystarczy jedynie samo wyczucie rytmu...i zdolność tańczenia....
Ale jaki to piekny taniec jest...:)

Akurat disco polo nie polecam...ale istotnie muzyko taneczna to jest...



Dodano: 2006-06-22 22:51

Jeden diabeł. Jak czuje, że chce tańczyć to i do Morbid Angel czy Nile zatańcze choćby niewiadomo jak karkołomnie i brutalnie grać miano :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-24 16:04

no no no... :)



Dodano: 2006-06-26 10:32

Ale za taniec to najleprzy sposób aby wytrzeźwieć. Ale mam tu na mysli taki żywiolowy taniec...no nie myślcie odrazu o cza czy itp, tylko poprostu ruch, szybki, krok, szybkie tempo. Żwawo!


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-26 10:42

Taaaa, ruch, szybki krok, żwawo....dla mnie jak jestem pijany to najlepszy sposób aby się wywalić i trzasnąć w coś głową :wink:
Ja pląsać nie lubie, a w parach nie lubię wyjątkowo.


"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."


Dodano: 2006-06-26 10:46

Ja własnie tańcząc najszybciej trzeźwieje wiec gdy mam okazje (nawet gdy nie szumi mi w bani od lakoholu) to staram się tańczyć jak najwiecej. Pal licho, że z dziewczynami, które widze pierwszy raz na oczy ale, jak dla mnie liczy się sama przyjemność.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-26 12:56

ja nie piję wystarczająco wiele, zeby musieć trzeźwieć a tanczyc moge jak tylko jest klimat sprzyjajacy (tzn nie 35 stopni...)



Dodano: 2006-06-26 13:48

hmmm jak jak tańczę...to mogę pić i pić ...i nic...a tańczyc lubię...bardzo lubię....zamykam oczy i odpływam...



Dodano: 2006-06-27 05:19

Koty jest propozycja- planuję przed radosną imprezą 8lipca zrobić before party u siebie w mieszkanku (a mieszkam na Łokietka) zaczelibyśmy zaprawiać się jakoś o 18, a na 23 pojechaliśbyśmy do bazyla (ode mnie to 10 minut jazdy)

Czy są jacyś chętni? :)



Before Dodano: 2006-06-27 14:56

Wlasnie apropos before byly juz rozne rozmowy w kuluarach i chyba robi sie sporo chetnych. Dark_Viper zaproponowal ze wynajmie lokal przed impreza gdyz ludzi moze byc dosyc duzo. Chyba ze masz duuuuza chate


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2006-06-27 16:36

mam mieszkanko no zwykłe ale skoro ma byc spooooroooo ludzi to rzeczywiście coś innszego trza:)



Impreza Dodano: 2006-06-27 18:11

Pogadamy jutro na cytadeli


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2006-06-27 19:05

No właśnie - zapraszam wszystkich na cytadelę jutro Bo od 30czerwca już mnie w Poznaniu na co najmniej 2 miechy nie będzie, więc to ostatnia okazja, by się z darkplanetowiczami co niektórymi spotkać :D


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-06-28 00:07

Alphar ja moge potwierdzic ze masz wygodne mieszkanko :* a czy to zaproszenie na domowke rowniez tyczy sie osobek z zet gie ? :D

Aha i jeszcze jedno... czy ktos sie orientuje czy na CybORRGY 3 byly robione fotki?i sa zamieszczone gdzies w internecie?



Dodano: 2006-06-28 09:52

Elle Kocie nie ma ich w necie, ale Inermis je ma:D
a co do tej domówki to oczywiście, ze tak:D nawet jak nie to ja Cię siłą wezmę^^



Dodano: 2006-06-29 09:56

Ocho, nastepna biba się szykuje a ja nie mam jak przybyć. Koło 15 lipca mógłbym ponownie stanac na waszym Pozańskim gruncie z wami (choć w nieco wybrakowanym towarzystwie bo Minawi nie będzie co mnie okrutnie smuci) :evil:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-29 10:13

ej no daj zsiebie wszystko i przybądź^^



Dodano: 2006-06-29 10:31

Miechu ja Ci dam kurde wybrakowane towarzystwo!! :evil: kara sroga Cię za to spotka nie ma co :evil:


"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."


Dodano: 2006-06-29 10:38

nie będzie minawi, ale bedą inne atrakcje ^^



Dodano: 2006-06-29 11:49

... będziemy my

Ale nie martw się, imprezę w pełnym towarzystwie nadrobimy... mam nadzieję, że jak najszybciej. Tak więc liczymy na Ciebie, Kostuchu


Meraviglisa creatura Sono sola al mondo


Dodano: 2006-07-03 10:51

Gwint, prosze, tylko się na mnie nie obrazaj! Stawiam sobie za honor spotkanie z Wami! A to "wybrakowane" towarzystwo...no chodzi mi o to, że Minawi nie będzie ale bez niej tez napewno sie świetnie będziemy bawić :twisted: Nie moge się doczekac kiedy ponownie Was ujrze. A kogo ujrze? Nie mam sam czornego pojęcia :twisted: Jeszcze dam znac odnośnie tego mojego zawitania do Poznania! :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło